Kliknij w poniższy link i sprawdź, jak to zrobić
Nowe regulacje europejskie związane z rynkiem kryptowalut zmieniają w znacznym stopniu potrzeby firm. Dotyczy to szczególnie tych, które obracają się w np. usługach w branży. Coraz więcej przedsiębiorców z branży krypto szuka sposobu na prowadzenie działalności w sposób lżejszy, bardziej elastyczny i bez typowych obowiązków regulacyjnych. Po wejściu w życie MiCA wiele osób zadaje jedno pytanie: czy da się działać legalnie, ale poza tym ciężarem, który obejmuje giełdy, kantory i dostawców usług? Osobne pytanie to jak uzyskać zezwolenie MiCA. I właśnie tutaj wraca temat DAO – rozwiązania, które kilka lat temu było ciekawostką, a dziś ponownie staje się realną alternatywą. Jeśli chcesz zrozumieć, czym właściwie jest DAO, jak je zorganizować, jakie są ryzyka i dlaczego fundacja jest w tym wszystkim tak ważna, opowiem Ci to w możliwie jasny sposób. Dowiedz się wszystkiego, co niezbędne na ten temat właśnie tutaj!
DAO to wspólnota ludzi, którzy podejmują decyzje poprzez głosowania na blockchainie. Bez prezesa, zarządu, udziałowca większościowego. Głosujesz tokenem governance, a smart kontrakt wykonuje to, co zostanie przegłosowane. W dużym uproszczeniu: to taki „samozarządzający się kolektyw”, który może mieć własny skarbiec, środki i projekty.
MiCA uregulowała ogromną część branży krypto, ale musiała pozostawić jeden wyjątek. Usługi świadczone w sposób zdecentralizowany są wyłączone spod rozporządzenia. To oznacza, że jeśli struktura faktycznie jest zdecentralizowana, nie trzeba zezwoleń, kapitałów ostrożnościowych ani spełnienia wymogów CASP. To nie furtka do omijania prawa, tylko stwierdzenie faktu: nie da się regulować czegoś, co nie ma centralnego operatora. Właśnie dlatego część projektów wraca do koncepcji DAO i zastanawia się, czy jest to realny model działania. Krótko mówiąc: tak, ale tylko wtedy, gdy robisz to naprawdę świadomie.
To coś zupełnie niestandardowego. W przeciwieństwie do spółki czy fundacji, DAO nie ma osobowości prawnej. To oznacza, że:
To tak w skrócie, ponieważ specyfika tego tworu jest nieco bardziej rozbudowana i co ciekawe, działa. jak?
Dzięki temu, że tworzy się tzw. legal wrapper, czyli podmiot, który reprezentuje DAO w świecie rzeczywistym. Rozmówcy wskazali, że najczęściej jest to fundacja, ponieważ najbardziej przypomina strukturę zdecentralizowaną i w niektórych jurysdykcjach może działać bez właścicieli. To pozwala zachować ducha DAO, ale jednocześnie umożliwia funkcjonowanie na rynku: podpisywanie umów, rejestrację na giełdach i obsługę operacyjną.
Fundacja staje się „ramieniem wykonawczym” DAO. W praktyce:
To wszystko wynika ze statutu fundacji. W takim statucie zapisuje się, że fundacja ma wykonywać decyzje DAO i działać zgodnie z głosowaniami, które można później pokazać giełdzie czy organom nadzoru. Największy problem pojawia się przy pytaniu: skąd pochodzą środki wpłacone przez DAO. DAO nie robi KYC, bo nie jest osobą prawną. W skarbcu mogą być środki pochodzące od setek osób. Jedynym dowodem są głosowania i statut fundacji. Czasem to wystarcza, czasem nie. I właśnie tu zaczyna się prawdziwa praca prawnika.
Kliknij w poniższy link i sprawdź, jak to zrobić
W tym zakresie można wskazać konkretne projekty, które znają nawet osoby spoza świata krypto:
To pokazuje, że zdecentralizowana wspólnota może służyć zarówno rozwojowi technologii, jak i projektom o zupełnie innym charakterze.
To jedno z najważniejszych pytań. Jeśli projekt nie spełnia warunków decentralizacji, regulator może uznać go za podmiot scentralizowany i objąć przepisami MiCA. Albo gorzej: potraktować jako nielegalny fundusz inwestycyjny, co wiąże się z sankcjami karnymi. Nie ma jednego aktu prawnego, który daje jasną definicję decentralizacji. Wskazuje się, że trzeba opierać na:
Z tych dokumentów wynika, że decentralizacja musi występować na co najmniej dwóch poziomach:
Jeśli organ uzna, że projekt tylko udaje decentralizację, może potraktować go jako ukryty fundusz inwestycyjny. W Polsce oznacza to ryzyko odpowiedzialności karnej. To najważniejszy powód, dla którego nie tworzy się DAO na szybko. Tu każdy element musi być zaprojektowany: zarówno technicznie, jak i prawnie.
Rozmówcy opisali scenariusz, który faktycznie jest najbliższy realiom. Gdybyś chciał założyć DAO, wyglądałoby to mniej więcej tak:
Na tym etapie fundacja odpowiada za bieżące funkcjonowanie, a DAO – za kierunek działania.
Konstytucja DAO to dokument, który łączy świat blockchaina z rzeczywistością. Zawiera:
Ten dokument jest później jednym z najważniejszych dowodów decentralizacji. Jeśli zostanie dobrze przygotowany i poprzedzony smart kontraktem, jest argumentem, który można pokazać regulatorowi.
DAO nie jest sposobem na ucieczkę od przepisów. To zupełnie inny model działania. Wymaga zaplanowania, dobrego smart kontraktu, przemyślanej struktury i realnej decentralizacji. Jeśli projekt faktycznie ma charakter wspólnotowy i chcesz dać społeczności realny wpływ, DAO może być świetnym rozwiązaniem. Jeśli jednak celem jest prowadzenie działalności operacyjnej, świadczenie usług lub budowa platformy – czasem lepiej wybrać klasyczną spółkę lub nawet ubiegać się o zezwolenie MiCA.